Zastanawiasz się, skąd dokładnie pochodzi gaz LPG, który napędza Twój samochód lub ogrzewa dom? W obliczu dynamicznych zmian geopolitycznych i energetycznych, zrozumienie źródeł autogazu w Polsce stało się niezwykle istotne. W tym artykule, jako Antoni Sadowski, przybliżę Ci nie tylko to, jak powstaje LPG, ale przede wszystkim przedstawię aktualną mapę jego dostaw do Polski, pokazując, jak skutecznie zdywersyfikowaliśmy nasze źródła i kto dziś jest naszym kluczowym partnerem.
- Rynek LPG w Polsce opiera się głównie na imporcie, a krajowa produkcja zaspokaja mniej niż 20% zapotrzebowania.
- Pochodzenie LPG jest dwojakie: powstaje jako produkt uboczny rafinacji ropy naftowej oraz podczas wydobycia i przetwarzania gazu ziemnego.
- W wyniku sankcji i polityki dywersyfikacji, udział Rosji w imporcie LPG do Polski gwałtownie spadł z niemal 46% do około 14%.
- Nowymi kluczowymi dostawcami LPG do Polski są Szwecja, Norwegia i USA, co świadczy o bezprecedensowej dywersyfikacji źródeł.
- Zmiana kierunków dostaw wymusiła rewolucję w logistyce, zwiększając rolę importu morskiego przez terminale w Gdańsku, Gdyni i Szczecinie.
- Mimo obaw, pełne embargo na rosyjskie LPG nie spowodowało drastycznego szoku cenowego, ponieważ rynek był przygotowany na zmiany.

Jak powstaje autogaz? Dwa kluczowe procesy produkcji
Zanim zagłębimy się w geograficzne aspekty dostaw, warto zrozumieć, czym właściwie jest LPG i jak powstaje. To kluczowe, bo wbrew pozorom, gaz płynny nie jest wydobywany bezpośrednio z ziemi w takiej formie, w jakiej go znamy. Jest to raczej produkt uboczny innych, znacznie większych procesów przemysłowych.
Z rafinerii na stację paliw: jak LPG powstaje z ropy naftowej
Główna droga powstawania LPG to rafinacja ropy naftowej. Kiedy ropa naftowa trafia do rafinerii, jest poddawana procesowi destylacji frakcyjnej. W jego wyniku surowiec jest rozdzielany na różne frakcje, takie jak benzyna, olej napędowy, nafta czy ciężkie oleje opałowe. LPG, czyli mieszanina propanu i butanu, jest jedną z lżejszych frakcji, która ulatnia się w niższych temperaturach. Można powiedzieć, że jest to cenne „odpady” z procesu produkcji innych paliw, które następnie są oczyszczane i sprężane do postaci płynnej.
Skarb ukryty przy gazie ziemnym: druga droga pozyskiwania LPG
Drugim, równie istotnym źródłem LPG jest wydobycie i przetwarzanie gazu ziemnego. Gaz ziemny, wydobywany ze złóż, często zawiera w sobie cenną domieszkę węglowodorów, w tym propanu i butanu. W procesie separacji i oczyszczania gazu ziemnego, te cięższe węglowodory są oddzielane, a następnie przetwarzane na LPG. W obu przypadkach czy to z ropy naftowej, czy z gazu ziemnego LPG jest więc produktem ubocznym, co czyni go efektywnym sposobem na wykorzystanie zasobów naturalnych.
Krajowa produkcja LPG w Polsce: ile gazu wytwarzamy sami?
Wiedząc już, jak powstaje LPG, naturalnie pojawia się pytanie o skalę jego produkcji w Polsce. Czy jesteśmy samowystarczalni, czy może musimy polegać na imporcie? Odpowiedź jest jednoznaczna: nasza produkcja krajowa, choć istotna, zaspokaja jedynie niewielką część zapotrzebowania.
Krajowa produkcja w liczbach: rola Grupy Orlen
Polska produkcja LPG jest stosunkowo niewielka w porównaniu do naszego rocznego zapotrzebowania, które wynosi około 2,5 miliona ton. Mówiąc konkretnie, krajowe źródła zaspokajają mniej niż 20% tego popytu. Głównym graczem na tym polu jest oczywiście Grupa Orlen, która wytwarza LPG w swoich rafineriach, przede wszystkim w Płocku. To właśnie tam, w procesie rafinacji ropy naftowej, powstaje znaczna część polskiego autogazu.
Dlaczego import jest kluczowy? Porównanie produkcji i krajowego zapotrzebowania
Niska produkcja krajowa w zestawieniu z ogromnym zapotrzebowaniem sprawia, że import jest absolutnie kluczowy dla stabilności polskiego rynku LPG. Jesteśmy bowiem jednym z największych rynków LPG w Europie. Około 75% zużywanego w kraju gazu płynnego to autogaz, wykorzystywany do zasilania ponad 3 milionów samochodów. Pozostała część trafia do ogrzewania domów, przemysłu oraz do popularnych butli gazowych. Bez stałych i zdywersyfikowanych dostaw z zagranicy, nasz rynek po prostu by się załamał, dlatego tak ważne jest śledzenie zmian na globalnej mapie dostaw.

Nowa mapa dostaw LPG do Polski: kto zastąpił wschodnich partnerów?
Przez lata Polska była silnie uzależniona od dostaw LPG ze Wschodu, zwłaszcza z Rosji. Jednak w ostatnich latach, w obliczu zmian geopolitycznych i sankcji, ta mapa uległa radykalnej transformacji. Jestem pod wrażeniem, jak szybko i skutecznie udało się zdywersyfikować źródła.
Zmierzch wschodniego kierunku: jak sankcje wpłynęły na import z Rosji
Jeszcze w 2023 roku Rosja była głównym dostawcą LPG do Polski, odpowiadając za około 45,8% całego importu. Była to dominująca pozycja, która budziła obawy o bezpieczeństwo energetyczne kraju. Jednak w wyniku sankcji nałożonych na Rosję oraz świadomej polityki dywersyfikacji, jej udział gwałtownie spadł. Do sierpnia 2025 roku udział rosyjskiego LPG w polskim imporcie zmalał do zaledwie 14%. To bezprecedensowa zmiana, która świadczy o skuteczności działań mających na celu uniezależnienie się od jednego, niestabilnego źródła.
Szwecja nowym liderem: skąd płynie do nas najwięcej gazu?
W tej nowej rzeczywistości na czoło wysunęła się Szwecja, stając się obecnie największym dostawcą LPG do Polski. Jej udział w imporcie waha się w przedziale 24-34%. To pokazuje, jak szybko rynek potrafi reagować na zmiany i jak ważne stały się nowe kierunki dostaw, często wymagające zupełnie innej logistyki.
Norwegia i USA na podium: kluczowi dostawcy zza morza
Oprócz Szwecji, na podium kluczowych dostawców znalazły się także Norwegia (około 17% importu) oraz Stany Zjednoczone (około 12-13%). Ich rola jest szczególnie istotna, ponieważ dostawy z tych krajów odbywają się drogą morską, co wymagało znaczących inwestycji w infrastrukturę portową i logistykę. To właśnie ci partnerzy stanowią filary naszej dywersyfikacji, zapewniając stabilność dostaw z różnych regionów świata.
Pozostałe ważne kierunki: rola Wielkiej Brytanii, Holandii i Kazachstanu
- Wielka Brytania: Odpowiada za około 7% importu, co czyni ją ważnym europejskim partnerem.
- Holandia: Z udziałem około 6%, Holandia również wnosi swój wkład w dywersyfikację źródeł.
Zmiana szlaków: jak LPG trafia do Polski po dywersyfikacji?
Dywersyfikacja źródeł dostaw LPG to nie tylko zmiana krajów, z których sprowadzamy gaz. To także rewolucja w sposobie, w jaki ten gaz do nas trafia. Zmiana kierunków wymusiła całkowitą przebudowę logistyki, co jest ogromnym wyzwaniem, ale i sukcesem polskiego rynku.
Rola terminali morskich: Gdynia, Gdańsk i Szczecin w centrum uwagi
Wzrost znaczenia importu z odległych krajów, takich jak USA, Norwegia czy Wielka Brytania, sprawił, że import drogą morską stał się dominujący. Kluczową rolę w tym procesie odgrywają polskie terminale morskie. Porty w Gdańsku, Gdyni i Szczecinie stały się bramami, przez które do Polski przypływa gaz LPG. To właśnie tam statki-gazowce rozładowują swój ładunek, który następnie jest dystrybuowany w głąb kraju. W 2025 roku dostawy morskie stanowiły już ponad połowę całego importu, co najlepiej świadczy o skali tej transformacji.
Spadek znaczenia kolei: zmiana szlaków dostaw po 2022 roku
Wraz ze wzrostem znaczenia importu morskiego, naturalnie spadło znaczenie transportu kolejowego. Przez lata to właśnie koleją docierała do nas większość LPG ze Wschodu. Dziś, choć transport kolejowy nadal jest wykorzystywany, jego dominująca rola przeszła do historii. Jest to kolejny dowód na głębokie zmiany, jakie zaszły w całym łańcuchu dostaw LPG do Polski.
Embargo na rosyjskie LPG a ceny na stacjach: czy odczuliśmy zmiany?
Wprowadzenie embarga na rosyjskie LPG budziło wiele obaw, zwłaszcza wśród kierowców i właścicieli domów ogrzewanych gazem. Pamiętam, jak wielu moich klientów pytało, czy czeka nas drastyczny wzrost cen. Na szczęście, rynek okazał się bardziej odporny, niż niektórzy przewidywali.
19. pakiet sankcji: co dokładnie oznaczają dla rynku?
Embargo na import LPG z Rosji wchodziło w życie etapami. Początkowe sankcje, wprowadzone od grudnia 2023 roku lub początku 2024 roku (12. pakiet), miały pewne luki. Pozwalały one na import czystych frakcji, takich jak izobutan, który mógł być następnie mieszany z propanem i sprzedawany jako autogaz. Dopiero 19. pakiet sankcji, który wszedł w życie 25-26 stycznia 2026 roku, domknął embargo, zakazując importu również n-butanu i izobutanu. Warto wspomnieć, że Węgry wynegocjowały sobie półroczny wyjątek, ale tylko na potrzeby wewnętrzne, co pokazuje złożoność europejskiej polityki sankcyjnej.
Analiza cen autogazu: dlaczego nie doszło do drastycznych podwyżek?
Mimo wprowadzenia embarga i początkowych obaw, nie doszło do gwałtownego szoku cenowego na rynku autogazu. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że rynek był na te zmiany przygotowany. Proces dywersyfikacji dostaw trwał już od dłuższego czasu, a importerzy zdążyli znaleźć nowych partnerów i dostosować logistykę. Moim zdaniem, ceny LPG w większym stopniu zależą od notowań ropy naftowej na rynkach globalnych oraz od ogólnej sytuacji makroekonomicznej, niż od samego embarga. Wzrosty cen, które obserwowaliśmy na początku 2026 roku, były głównie efektem podwyżki opłaty paliwowej, a nie bezpośrednim skutkiem sankcji. To dowód na elastyczność i zdolność adaptacji polskiego rynku.
Przyszłość dostaw LPG: wyzwania i perspektywy dla Polski
Patrząc w przyszłość, rynek LPG w Polsce stoi przed kolejnymi wyzwaniami, ale i szansami. Utrzymanie stabilności dostaw w dynamicznie zmieniającym się świecie będzie wymagało dalszych przemyślanych działań.
Bezpieczeństwo energetyczne: znaczenie dalszej dywersyfikacji
Dalsza dywersyfikacja źródeł dostaw LPG pozostaje kluczowa dla bezpieczeństwa energetycznego Polski. Nie możemy pozwolić sobie na ponowne uzależnienie od jednego dostawcy czy regionu. Utrzymanie wielu partnerów handlowych z różnych stron świata to najlepsza gwarancja stabilności, nawet w obliczu nieprzewidzianych kryzysów. To lekcja, którą, jak sądzę, skutecznie odrobiliśmy w ostatnich latach.
Przeczytaj również: Regulacja parownika LPG: Poradnik DIY (I i II gen.) Uniknij błędów
Inwestycje w infrastrukturę jako gwarancja stabilności dostaw
Aby zapewnić płynność i stabilność dostaw LPG w przyszłości, niezbędne są ciągłe inwestycje w infrastrukturę. Mówię tu przede wszystkim o rozbudowie i modernizacji terminali morskich, ale także o sieci magazynów i rurociągów. Sprawna infrastruktura to podstawa, która pozwoli nam efektywnie odbierać, przechowywać i dystrybuować gaz, niezależnie od tego, skąd do nas przypłynie.